Diagnostyka i leczenie niepłodności

Keywords: inseminacja domaciczna IUI, AID, AIH, in vitro, IVF, IVF-ET, ICSI, dojajowodowe przeniesienie gamet, transfer zygot, transfer zarodków do jajowodów, ZIFT, GIFT, TET, zapłodnienie pozaustrojowe, zapłodnienie wspomagane mikrochirurgicznie, assited hatching.

Niepłodność - choroba społeczna

In vitro coraz częstsze (Gazeta Wyborcza)

Dzięki technikom wspomaganego rozrodu na świat przychodzi coraz więcej dzieci - informuje najnowszy raport sporządzony przez grupę międzynarodowych ekspertów.

Badacze oszacowali, że każdego roku dzięki technikom wspomaganego rozrodu (assisted reproductive technology - ART) na świat może przychodzić prawie ćwierć miliona dzieci. Z raportu wynika także, że te metody leczenia niepłodności są coraz częściej stosowane. - W okresie zaledwie dwóch lat - 2000-02 - liczba zabiegów klasycznego zapłodnienia in vitro (IVF) bądź dokomórkowego wstrzykiwania plemników (ICSI) wzrosła o ponad jedną czwartą - pisze na łamach "Human Reproduction" główny autor raportuprof. Jacques de Mouzon, szef Międzynarodowego Komitetu Monitoringu Technik Wspomaganego Rozrodu (ICMART).

Dane przedstawione w opublikowanym wczoraj dokumencie odnoszą się do 2002 r. Jak w przypadku wielu programów badawczych zebranie wszystkich informacji i dokładne ich przeanalizowanie wymagało bowiem kilku lat. Naukowcy współpracowali z 1536 klinikami leczenia niepłodności z 53 krajów, w tym z Polski.

"Nie otrzymaliśmy informacji z niektórych regionów Azji, Afryki i Oceanii. Założyliśmy, że przeprowadzono tam 10-20 proc. wszystkich cykli wspomaganego rozrodu,i dodaliśmy tę liczbę do "twardych" danych z pozostałych krajów" - pisze de Mouzon.

Okazało się, że w 2002 roku na świecie przeprowadzono ponad 820 tys. cykli ART, w wyniku czego na świat przyszło 196 tys. dzieci. Dzięki specjalnym modelom matematycznym naukowcy oszacowali, że dziś liczba przeprowadzanych zabiegów wynosi od 911 tys. do 1 mln 25 tys., a liczba dzieci, które dzięki temu przychodzą na świat, od 219 do 246 tys.

"Wspomniany wzrost, który zaobserwowaliśmy w 2002 r., można oczywiście tłumaczyć tym, że w porównaniu z poprzednim raportem (dotyczącym 2000 r.) w jego tworzeniu udział wzięła większa liczba krajów. To jednak tylko częściowe wyjaśnienie. W rzeczywistości na całym świecie coraz więcej lekarzy zajmujących się niepłodnością proponuje ART swoim pacjentom, a ci coraz częściej się na nie zgadzają" - pisze de Mouzon.

W odróżnieniu od wielu krajów zachodnich w Polsce techniki wspomaganego rozrodu nie są w żadnym stopniu refundowane.

Dostępność technik wspomaganego rozrodu (mierzy się ją jako liczbę wykonywanych zabiegów w przeliczeniu na milion mieszkańców) w poszczególnych regionach świata i krajach jest bardzo zróżnicowana. Na ostatnim miejscu jest Gwatemala z dwoma cyklami ART na milion mieszkańców, na pierwszym - Izrael z 3688 cyklami.

W Polsce na milion mieszkańców wykonuje się 126 takich zabiegów (według raportu w naszym kraju przeprowadzono w 2002 r. 4874 cykle ART., na świat przyszło w ten sposób 1055 dzieci). Dla porównania, w Hiszpanii wskaźnik ten sięga 1879, w Niemczech 1109, na Węgrzech 678, w Bułgarii 216, a na Ukrainie 48.

Inne ważne dane z raportu:

1. W porównaniu z klasycznym zapłodnieniem in vitro wzrosła częstość stosowania dokomórkowego wstrzykiwania plemników. W Ameryce Północnej z 54 (w 2000 r.) do 61 proc., a w Europie z 46 do 54 proc. Na terenie Ameryki Łacińskiej ICSI stanowi już 76 proc. wszystkich zabiegów ART, a na Bliskim Wschodzie ponad 92 proc.

Zdaniem de Mouzona można to wyjaśnić na kilka sposobów: coraz więcej mężczyzn cierpi na niepłodność i coraz więcej z nich godzi się na dokomórkowe wstrzykiwanie plemników. Poza tym gdy zawiedzie klasyczne IVF, szybciej niż kiedyś zapada decyzja o wypróbowaniu innej techniki; ICSI jest postrzegane (chociaż nie ma na to przekonujących dowodów naukowych) jako skuteczniejsze niż klasyczne IVF.

2. Coraz mniej par decyduje się na wszczepienie do macicy wielu embrionów, co sprawiło, że nieznacznie zmniejszyła się liczba mnogich ciąż i porodów. Liczba zabiegów, w których doszło do wszczepienia czterech lub więcej zarodków, zmniejszyła się z 15,4 do 13,7 proc., odsetek ciąż bliźniaczych spadł z 26,5 do 25,7 proc., a trojaczych z 2,9 do 2,5 proc.

3. O 47 proc. zwiększyła się liczba tzw. FET (frozen embryo transfer). To zapłodnienie in vitro, w którym wykorzystuje się zarodek, który przez jakiś czas był zamrożony. Zdaniem autorów raportu jest to skutek zmniejszenia się liczby zarodków wszczepianych podczas jednego cyklu. Te, których nie użyto do zabiegu, zamraża się i próbuje wszczepić podczas kolejnych prób.

4. Pomimo zmniejszenia się liczby podawanych matce embrionów w pojedynczym cyklu wzrósł odsetek zabiegów zakończonych ciążą. Dotyczy to zarówno klasycznego IVF, ICSI, jak i FET. W 2000 r. wskaźniki te wyniosły odpowiednio: 19, 20 i 12 proc. W 2002: 22, 21 i 15 proc.

"Najważniejszą kwestią, którą trzeba się zająć, jest nierówność w zakresie dostępu do stojącej na wysokim poziomie opieki zdrowotnej i metod leczenia niepłodności" -pisze de Mouzon. Mieszkańcy krajów Zachodu są tu oczywiście w o wiele lepszej sytuacji. W przypadku podjęcia decyzji o leczeniu niepłodności za pomocą ART otrzymują też z reguły znacznie większe wsparcie finansowe od władz (w większości krajów UE państwo refunduje przynajmniej kilka pierwszych cykli leczenia) niż mieszkańcy krajów rozwijających się. Według de Mouzona spowodowało to rozwój w owych krajach czegoś, co można by nazwać "tanim ART" - mniej skutecznym, ale łatwiej dostępnym dlapotencjalnych pacjentów. "Takie leczenie jest też z reguły bardziej agresywne i wiąże się z pewnymi niekorzystnymi zjawiskami, np. z większym prawdopodobieństwem ciąż mnogich i większym ryzykiem tzw. syndromu hiperstymulacji jajników" - pisze badacz.
Techniki wspomaganego rozrodu

Klasyczne zapłodnienie in vitro (IVF). Metodę stosuje się, gdy oba jajowody są niedrożne lub nie ma ich w ogóle. Z jajników pobiera się komórki jajowe i umieszcza razem z plemnikami na specjalnym podłożu. Jeżeli dojdzie do zapłodnienia, zarodek po dwóch-pięciu dniach wszczepiany jest bezpośrednio do macicy.

Dokomórkowe wstrzykiwanie plemników (ICSI). Stosuje się je, gdy w nasieniu mężczyzny jest zbyt mało plemników lub nie ma ich wcale. Pobiera się je wtedy bezpośrednio z najądrzy bądź jąder. Wyselekcjonowany plemnik jest wstrzykiwany do komórki jajowej pod mikroskopem.

Dojajowodowe przeniesienie plemników i jajeczka (GIFT) oraz dojajowodowe przeniesienie zarodka (ZIFT). W GIFT, jeśli co najmniej jeden jajowód jest drożny, umieszcza się w nim pobrane wcześniej plemniki i gotowe do zapłodnienia jajeczka. W ZIFT jajeczko jest zapładniane w laboratorium, a powstały w ten sposób zarodek umieszczany w drożnym jajowodzie. Dziś zarówno GIFT, jak i ZIFT praktycznie wyszły z użycia. W obydwu przypadkach konieczna jest bowiem operacja z całkowitym znieczuleniem kobiety. Przy klasycznym zapłodnieniu in vitro oraz dokomórkowym wstrzykiwaniu plemników nie ma takiej potrzeby.

Gazeta Wyborcza, Wojciech Moskal, 2009-05-29

* * *

Ludzkie plemniki wyhodowane w probówce (prasa)

Rewolucyjna metoda umożliwi niepłodnym parom posiadanie dzieci. Naukowcy z Uniwersytetu Newcastle opracowali metodę wytwarzania ludzkich plemników z zarodkowych komórek macierzystych. To może być przełom w leczeniu męskiej niepłodności. Badacze mają nadzieję, że pomoże to parom, które mają kłopoty ze spłodzeniem potomstwa. Metodę opisuje najnowsze wydanie magazynu "Stem Cells and Development". Komórki macierzyste naukowcy pobrali od kilkudniowych zarodków powstałych w wyniku zapłodnienia in vitro. Ogrzane do temperatury ciała zostały chemicznie "zachęcone" do dalszego rozwoju. Część z nich przekształciła się w tzw. komórki macierzyste linii płciowej. Zespół z Newcastle twierdzi, że uzyskane tą drogą plemniki są zupełnie zdrowe i zdolne do zapłodnienia.

- To ważne odkrycie, które pozwoli badaczom zrozumieć w detalach proces powstawania zdolności do posiadania potomstwa przez mężczyzn - powiedziałprof Karim Nayrnia z Uniwersytetu w Newcastle i NorthEast England Stem Cell Institute. - Zrozumienie tych problemów pozwoli pomóc parom, którecierpią na brak potomstwa. Być może będą mogły w końcu mieć dzieci dziedziczące ich materiał genetyczny. Pozwoli także prześledzić zagrożenia: jak komórki są atakowane przez toksyny i jak młodzi chłopcy w wyniku chemioterapii białaczki stają się bezpłodni.

Badacz podkreśla jednak, że nie chodzi mu o tworzenie nowego "życia z probówki".

Dr Allan Pacey, biolog z Uniwersytetu w Sheffield, uważa, że nie jest pewne, iż nasienie jest w pełni dojrzałe. - Potrzebny byłby test, aby sięprzekonać, do czego są zdolne te plemniki - mówi naukowiec.

Zgodnie z brytyjskim prawem nasienie uzyskane w sposób, jakiego użył prof. Nayernia, nie może być używane do leczenia bezpłodności. Zespół ma zamiar udoskonalić metodę i uważa, że za pięć lat będzie ona mogła być stosowana w terapii bezpłodności.

Pozostaje jeszcze etyczny aspekt tych badań. Nie wszyscy są entuzjastami podobnych eksperymentów.

- To przykład niemoralnego szaleństwa. Zdolne do życia zarodki ludzkie muszą być unicestwione, aby posłużyć do wytworzenia nasienia, któregozdolność do zapłodnienia jest kwestionowana - powiedziała Josephine Quintavalle założycielka Comment of Reproductive Ethics. - Poświęca się jednożycie, aby być może stworzyć nowe. Jestem gotowa wiele oddać walce z niepłodnością, ale to nie znaczy, że każdemu wolno robić, co mu się podoba.

RP 20-07-2009


* * *

Czy to przełom w leczeniu męskiej niepłodności? (Rzeczpostpolita)

Wytwarzanie ludzkich plemników z zarodkowych komórek macierzystych jest już możliwe. Metodę ich uzyskiwania opracowali naukowcy z Uniwersytetu Newcastle - czytamy w najnowszym wydaniu magazynu "Stem Cells and Development".

Komórki macierzyste naukowcy pobrali od kilkudniowych zarodków powstałych w wyniku zapłodnienia in vitro. Ogrzane do temperatury ciała zostały chemicznie "zachęcone" do dalszego rozwoju. Część z nich przekształciła się w tzw. komórki macierzyste linii płciowej. Zespół z Newcastle twierdzi, że uzyskane tą drogą plemniki są zupełnie zdrowe i zdolne do zapłodnienia.

- To ważne odkrycie, które pozwoli szczegółowo zrozumieć proces powstawania zdolności do posiadania potomstwa przez mężczyzn - powiedział prof Karim Nayrnia z Uniwersytetu w Newcastle i NorthEast England Stem Cell Institute. - To z kolei umożliwi pomoc parom, które nie mogą mieć dzieci dziedziczących ich materiał genetyczny. Możliwe będzie także śledzenie zagrożeń, np. atakowania komórek przez toksyny lub bezpłodności młodych mężczyzn w wyniku chemioterapii białaczki.

Badacz podkreśla jednak, że nie chodzi mu o tworzenie nowego "życia z probówki".

Dr Allan Pacey, biolog z Uniwersytetu w Sheffield, uważa, że nie jest pewne, iż nasienie jest w pełni dojrzałe.

- Potrzebny byłby test, aby się przekonać, do czego są zdolne te plemniki.

Zgodnie z brytyjskim prawem nasienie uzyskane w sposób, po który sięgnął prof. Nayernia, nie może być używane do leczenia bezpłodności. Zespół ma zamiar udoskonalić metodę i uważa, że za pięć lat będzie ona mogła być stosowana w terapii bezpłodności. Pozostaje jeszcze etyczny aspekt tych badań.

- To przykład niemoralnego szaleństwa. Zdolne do życia zarodki ludzkie muszą być unicestwione, aby posłużyć do wytworzenia nasienia, którego zdolność do zapłodnienia jest kwestionowana - ocenia Josephine Quintavalle, założycielka Comment of Reproductive Ethics. - Poświęca się jedno życie, aby - być może - stworzyć nowe.

Źródło: Rzeczpospolita/Rynek Zdrowia 2009-07-10

Diagnostyka niepłodności

Co to jest niepłodność?

Światowa Organizacja Zdrowia zdefiniowała niepłodność jako niemożność zajścia w ciążę po 12 miesiącach regularnego współżycia bez stosowania metod zapobiegania ciąży.

Zaleca się, aby niepłodność rozpoznaną po 35 rż kobiety leczyć dużo agresywniej i wcześniej podejmować decyzje o zastosowaniu technik wspomaganego rozrodu ze względu na malejący wraz z wiekiem potencjał reprodukcyjny kobiety. Zwłoka w tym okresie jest niewybaczalnym marnowaniem czasu reprodukcyjnego kobiety i zmniejsza szanse na powodzenie leczenia.

Niepłodność - choroba społeczna

Światowa Organizacja Zdrowia uznaje niepłodność za chorobę społeczną. Wynika to z faktu, że nie leczona choroba ma niezwykle destrukcyjny wpływ na zdrowie i życie społeczne nie tylko dwojga ludzi, ale również ich bliskich.

Rozpoznanie niepłodności nie jest niczym wstydliwym. Problemy z płodnością są dość częste i dotyczą około 8% populacji, czyli 1 pary na 12. Badania prowadzone w USA kilka lat temu wykazało, że 10-15% par w wieku 15 do 44 lat, które pragnęły posiadać dzieci, było niepłodnych.

Wg ostatniego badania przeprowadzonego na zlecenie ESHRE, częstość występowania niepłodności w krajach rozwijających się i rozwiniętych wynosi od 6,9 - 9,3%. Autorzy raportu zwrócili uwagę, że jedynie połowa z tej liczby (51-56%) aktywnie szuka możliwości leczenia a zaledwie 22% otrzymuje leczenie adekwatne do przyczyny niepłodności.

Przyczyny niepłodności

Ludzki układ rozrodczy, zarówno męski, jak i żeński jest niezwykle delikatny i łatwo podlega niekorzystnym wpływom czynników obecnych w naszym otoczeniu.

Niepłodność męska - przyczyny

W ostatnich latach coraz bardziej palącym problemem staje się niepłodność męska.

Wiąże się to z coraz narastającym rozpowszechnieniem szkodliwych dla rozwoju plemników substancji chemicznych, w tym substancji o budowie zbliżonej do żeńskich hormonów płciowych. Również niekorzystne warunki pracy, prowadzące do okresowego przegrzewania jąder, powodują obniżenie parametrów nasienia. Dotyczy to mężczyzn prowadzących siedzący tryb życia, kierowców i operatorów urządzeń mechanicznych. Jakość nasienia jest również znacznie niższa u palących. Nieco rzadszą przyczyna niepłodności męskiej są powikłania poinfekcyjne, np. po śwince.

Pewną grupę, szczególnie trudno poddającą się leczenie stanowią mężczyźni z drobnymi zaburzeniami genetycznymi, takimi jak np. delecje w zakresie długiego ramienia chromosomu Y.

Na uwagę zasługuje również fakt, że w przypadku niepłodności męskiej jedyną skuteczną metodą leczenia jest zastosowanie metod wspomaganego rozrodu, inseminacji domacicznej gdy jakość nasienia jest nieznacznie niższa oraz ICSI w trudniejszych przypadkach.

Niepłodność żeńska - przyczyny

U kobiety najważniejszym czynnikiem określającym płodność jest wiek. Płodność kobiety zmniejsza się z wiekiem, a proces ten nabiera szczególnego tempa po 35 rż. Kobieta rodzi się z pewna określoną ilością komórek jajowych, których ubywa w trakcie jej życia biologicznego. Tempo to jest zróżnicowane i inne dla każdej kobiety. Ostatnio sugeruje się, że potencjał rozrodczy może być znacząco niższy u kobiet, które miały wykonane w przeszłości zabiegi chirurgiczne na jajnikach.

Zaburzenia jajeczkowania

Najczęstszymi zaburzeniami powodującymi obniżenie płodności kobiety są zaburzenia jajeczkowania. Z reguły wiążą się z zaburzeniem regularności krwawień miesięcznych. Szczególnym przypadkiem jest zespół policystycznych jajników (PCOS), w którym występują rzadkie miesiączki, charakterystyczny obraz jajników w badaniu USG oraz mogą być widoczne objawy podwyższenia stężeń męskich hormonów płciowych (tzw. androgenizacji) - trądzik i nadmierne owłosienie.

Niedrożność jajowodów

Osobną grupę stanowią kobiety z uszkodzeniem jajowodów prowadzącym do ich niedrożności. Najczęściej do uszkodzenia jajowodów dochodzi w wyniku infekcji, po zapaleniu przydatków lub stanów zapalnych w jamie otrzewnej.

Typowym przykładem jest niedrożność jajowodów jako skutek rozlanego zapalenia otrzewnej, np. w wyniku zapalenia wyrostka robaczkowego w dzieciństwie. Warto pamiętać, że każda przebyta operacja w zakresie jamy brzusznej zwiększa ryzyko powstania zrostów i w ich następstwie niedrożności jajowodów.

Infekcje dróg rodnych

W ostatnich latach wzrasta częstość infekcji dróg rodnych spowodowanych chlamydiami. Często infekcje te przebiegają bezobjawowo, przez co są trudne do wykrycia i leczenia.

U kobiet z niedrożnymi jajowodami jedyna skuteczna metodą leczenia jest zastosowanie zapłodnienia pozaustrojowego i przeniesienia zarodka do jamy macicy. W tej grupie obserwuje się wysoki odsetek powodzenia leczenia.

Endometrioza

Płodność kobiety może być także obniżona w przypadku endometriozy. Mechanizm, w jakim schorzenie to wpływa na zdolność do zajścia w ciążę jest wielokierunkowy i w części przypadków jedyną skuteczną formą leczenia może być IVF-ET.

Diagnostyka niepłodności męskiej

W diagnostyce niepłodności męskiej najważniejszym badaniem jest ocena nasienia, wykonana przez profesjonalnie zajmujące się tym laboratorium. Ważne jest by ocena była dokonana zgodni z kryteriami Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) lub tzw. kryteriami Krugera.

W przypadku stwierdzenia bardzo niskiej jakości nasienia może być konieczne wykonanie badania kariotypu oraz badania genetycznego w kierunku delecji w obrębie długiego ramienia chromosomu Y.

Wykonujemy komputerową analizę nasienia. Analiza ta pozwala na niezwykle precyzyjne określenie parametrów nasienia, w tym koncentracji, ruchliwości i morfologii plemników. Niezwykle istotną zaletą komputerowej analizy nasienia jest możliwość określenia żywotności plemników oraz analiza fragmentacji chromatyny plemników pod kątem poprawności DNA - nośnika informacji genetycznych gamety męskiej.

Diagnostyka niepłodności żeńskiej

Diagnostyka niepłodności kobiecej jest bardzie złożona i niestety, częściej inwazyjna, niż w przypadku mężczyzny. Ocena stężenia FSH i ew. estradiolu w pierwszych dniach cyklu miesięcznego może dostarczyć informacji o tzw. rezerwie jajnikowej, w przybliżeniu odnoszącej się do potencjału rozrodczego kobiety.

Ocena anatomiczna narządu rodnego

Ginekologiczne badanie USG może określić, czy nie ma nieprawidłowości anatomicznych w zakresie narządu rodnego, mogących utrudniać lub uniemożliwiać zajście w ciążę.

Ocena drożności jajowodów

Następnym etapem jest ocena drożności jajowodów. Metodą z wyboru jest histerosalpingografia (HSG ). Badanie polega na wprowadzeniu kontrastu przez cewnik założony do szyjki macicy i ocenie jego przepływu do jamy macicy i jajowodów. Badanie dostarcza dodatkowych informacji o ew. nieprawidłowościach anatomicznych jamy macicy.

Dodatkowe badania i zabiegi

Jeżeli para jest kwalifikowana do procedury zapłodnienia pozaustrojowego często wykonuje się dodatkowe badania, w tym bakteriologiczne narządu rodnego i nasienia oraz badanie histeroskopowe. W części przypadków wskazany może być diagnostyczny zabieg laparoskopowy.

Leczenie niepłodności

Centrum Diagnostyki i Leczenia Niepłodności w Krakowie wykorzystuje zaawansowane procedury medyczne - techniki wspomaganego rozrodu (ART - assisted reproductive techniques) w leczeniu niepłodności. W zakresie oferowanych usług znajdują się:

Stymulacja owulacji

Dla potrzeb metod wspomaganego rozrodu stosuje się stymulację hormonalną, która prowadzi do uzyskania większej ilości dojrzewających pęcherzyków jajnikowych i tym samym zwiększa szansę na powodzenie leczenia.

Stymulacja owulacji jest również leczeniem z wyboru u kobiet z zaburzeniami jajeczkowania.

W stymulacji można zastosować:

Cytrynian klomifenu - jest stosowany w przypadkach niewydolności owulacyjnej u kobiet, których partnerzy są płodni. W prawidłowym cyklu menstruacyjnym, uwalnianie hormonu uwalniającego gonadotropiny ( GnRH ) powoduje, że przysadka uwalnia FSH i LH, stymulując w ten sposób rozwój pęcherzyka i owulację. Stwierdzono, że klomifen indukuje owulację u 75% kobiet niejajeczkujących i 35% z tych kobiet zachodzi w ciążę. Większość ciąż jest pojedycnczych; 10% lub mniej było bliźniaczych, a mniej niż 1% kończy się ciążą mnogą. Klomifen jest zwykle stosowany przez 4-5 cykli. Jeżeli w tym czasie nie dojdzie do owulacji i ciąży, następnym krokiem jest zastosowanie gonadotropin.

Preparaty zawierające gonadotropiny - leki te są produkowane poprzez ekstrakcję czynnych hormonów z moczu kobiet po menopauzie (gonadotropina menopauzalna, HMG) lub też dzięki zastosowaniu metod inżynierii genetycznej w specjalnych zaprogramowanych liniach komórkowych (rekombinowany ludzki hormon folikulotropowy, rh-FSH, rekombinowany ludzki hormon luteotropowy rh-LH). Gonadotropiny mają zdolność stymulacji wzrostu pęcherzyka lub pęcherzyków jajnikowych i zwykle są stosowane u kobiet, które nie zareagowały na leczenie cytrynianem klomoifenu. Wzrost licznych pęcherzyków jajnikowych jest wykorzystywany w technikach wspomaganego rozrodu (ART).

Preparaty gonadotropiny kosmówkowej (HCG). Również w tym przypadku dostępne są preparaty moczopochodne (u-HCG) oraz rekombinowane ( rekombinowana ludzka gonadotropina kosmówkowa ). Hormon ten powoduje uwalnianie jaja w sposób analogiczny do LH. Zwykle lek podaje się 24 godziny po ostatniej dawce gonadotropin w celu indukcji owulacji.

U mężczyzn iniekcje hCG dwa do trzech razy na tydzień mogą pobudzać produkcję testosteronu, hormonu mającego zasadnicze znaczenie dla wytwarzania plemników.

Inseminacja domaciczna

Najczęściej stosowaną techniką wspomaganego rozrodu jest inseminacja domaciczna (IUI - intrauterine insemination) nasieniem męża (AIH) lub dawcy (AID). Wybrane z ejakulatu i odpowiednio przygotowane zdrowe plemniki podaje się specjalnym cewnikiem poprzez szyjkę macicy bezpośrednio do jej jamy, co pozwala na ominięcie bariery śluzu szyjkowego i znajdujących się w nim czynników uszkadzających plemniki (przeciwciała, bakterie, pierwotniaki, grzyby). U kobiet z cyklami owulacyjnymi skuteczność tej metody sięga 56% w ciągu sześciu miesięcy.

Dzięki ścisłej współpracy z krakowskim Centrum Diagnostyki i Leczenia Niepłodności wykonujemy komputerową analizę nasienia. Analiza ta pozwala na niezwykle precyzyjne określenie parametrów nasienia, w tym koncentracji, ruchliwości i morfologii plemników. Niezwykle istotną zaletą komputerowej analizy nasienia jest możliwość określenia żywotności plemników oraz analiza fragmentacji chromatyny plemników pod kątem poprawności DNA - nośnika informacji genetycznych gamety męskiej.

Dojajowodowe przeniesienie gamet

W większości przypadków konieczne są bardziej skomplikowane zabiegi, jak dojajowodowe przeniesienie gamet. Zarówno od kobiety, jak i od mężczyzny pobiera się gamety. W celu zoptymalizowania postępowania stosuje się jednocześnie hormonalną stymulację owulacji, co pozwala na uzyskanie wzrostu kilku-kilkunastu pęcherzyków jajnikowych w jednym cyklu. Pobrane z nich poprzez nakłucie pod kontrolą USG dojrzałe komórki jajowe wraz z zawiesiną plemników podaje się podczas laparoskopii poprzez strzępki jajowodu do jego bańki, gdzie dochodzi do zaplemnienia i zapłodnienia in vivo.

Jest to tzw. dojajowodowe przeniesienie gamet (GIFT - gamete intrafallopian tube transfer). Technikę tę stosuje się w sytuacji niepłodności immunologicznej i o niejasnej etiologii oraz w przypadku niewielkich zrostów pozapalnych. Skuteczność tej metody sięga 30% pod warunkiem, że kobieta nie ukończyła 35 roku życia. Obecnie metoda ma jedynie znaczenie historyczne.

Transfer zygot lub zarodków do jajowodów

Większy odsetek ciąż (36-45%) uzyskuje się w wyniku transferu zygot do jajowodów (ZIFT - zygote intrafallopian tube transfer) lub transferu zarodków do jajowodów (TET - tube embrion transfer). Jest to korzystniejsze zwłaszcza u kobiet z endometriozą.

Zabiegi te różnią się od GIFT tym, iż do połączenia gamet dochodzi in vitro, czyli w „probówce”, a poprzez laparoskop do jajowodów podaje się zarodki w kolejnych fazach rozwoju, takich jak tuż przed implantacją (zagnieżdżeniem) w błonie śluzowej macicy w cyklu naturalnym.

Podobnie jak w przypadku GIFT metoda ta jest bardzo rzadko stosowana i ma w większości znaczenie historyczne.

Zapłodnienie pozaustrojowe z transferem zarodka

Z uwagi na skomplikowane procedury przy stosowaniu dwu poprzednich metod, częściej stosuje się metodę polegającą na zapłodnieniu pozaustrojowym wraz z transferem zarodka (IVF-ET - in vitro fertilization with embrion transfer). W metodzie tej rozwijające się zarodki podaje się przez specjalny cewnik poprzez szyjkę macicy do jej jamy, gdzie dochodzi do ich zagnieżdżenia. Skuteczność tej metody sięga 50%.

Zapłodnienie wspomagane mikrochirurgicznie

W przypadku niepłodności męskiej omówione powyżej metody kończą się dużym odsetkiem niepowodzeń. W tych przypadkach stosuje się technikę zapłodnienia wspomaganego mikrochirurgicznie. Są to działania dokonywane na plemnikach, w celu pokonania bariery otoczki komórki jajowej. Najskuteczniejszym rodzajem tej metody jest docytoplazmatyczna iniekcja plemników (ICSI - intracytoplasmic sperm injection). Do komórki jajowej wprowadza sie plemnika pozbawionego zdolności ruchu. Dalsze etapy postępowania są identyczne jak w zapłodnieniu pozaustrojowym z transferem zarodka (IVF-ET).

W ostatnim okresie coraz większą popularność zdobywa metoda przyżyciowej oceny materiału genetycznego plemnika, przed jego iniekcją do komórki jajowej. Technika ta jest niezwykle skomplikowana, ale wydaje się znacząco zwiększać odsetek powodzeń.

Assited hatching

Technika ta polega na przerwaniu ciągłości osłonki blastocysty przed jej podaniem do jamy macicy, co ma zwiększać szanse na jej zagnieżdżenie się. Dokonuje się tego przy użycia lasera. Według dostępnego piśmiennictwa metoda ta również zwiększa odsetek ciąż, zwłaszcza w przypadku wcześniejszych niepowodzeń po zastosowaniu zapłodnienia pozaustrojowego.

Diagnostyka przedimplantacyjna

Diagnostyka przedimplantacyjna znajduje zastosowanie u par, u których stwierdzono zwiększone ryzyko wystąpienia określonych zaburzeń genetycznych u potomstwa. Polega na pobraniu pojedynczej komórki z rozwijającego się in vitro zarodka i jej ocenie pod względem spodziewanych nieprawidłowości genetycznych. Do jamy macicy transferuje się wyłącznie te zarodki, u których nie stwierdzono nieprawidłowości.

Leczenie chirurgiczne

Zabiegi chirurgiczne w leczeniu niepłodności jest zarezerwowane dla przypadków opornych na leczenie zachowawcze. Do metod chirurgicznych należy tzw. drilling jajników wykonywany niekiedy w zespole policystycznych jajników, w którym leczenie metodami wspomaganego rozrodu nie dało rezultatu. Zabieg polega na laparoskopowym kilkukrotnym nakłuciu jajników. Metodą laparoskopowa można usuwać zrosty oraz ogniska endometriozy. Niekiedy przed zastosowaniem inseminacji i IVF może być konieczne usunięcie mięsniaków, polipów w jamie macicy lub histeroskopowe usunięcie przegrody jamy macicy.